Alfa Romeo Giu­lia Veloce, prze­czy­taj­cie to na głos… Czyż nie brzmi sek­sow­nie?

Nowa wer­sja pięk­nej Giuli dla tych, któ­rzy lubią szybko, ale nie tak pie­ruń­sko szybko, jak w wer­sji QV, Alfa ma coś spe­cjal­nego. Będzie to wariant pośredni mię­dzy “zwy­kłymi” Jul­kami (od 150 do 200 KM) a wła­śnie naj­bar­dziej hard­co­rową 510 konną czte­ro­listną koni­czyną.MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

W tej wer­sji dosta­niemy słodką ben­zynę 2.2l o mocy 280 KM i momen­cie 400nm, dla fanów ropy rów­nież 2,2l gene­ru­jące 210 KM i 470nm, wszystko spa­ro­wane z ośmio­bie­go­wym auto­ma­tem oraz napę­dem na 4 buty. Warto rów­nież wspo­mnieć, że po raz pierw­szy die­sel, ma blok wyko­nany z alu­mi­nium co pozy­tyw­nie wpły­nie na pro­wa­dze­nie i roz­kład mas.

A co jeśli jesteś tro­chę sknerą, ale też lubisz cza­sem wci­snąć gaz w dechę? Rów­nież nie będziesz roz­cza­ro­wany. Włosi mogą zaofe­ro­wać Ci wer­sję AE, czyli Advan­ced Effi­ciency (coś jak Blu­eEf­fi­ciency od Benza). Znaj­dziemy tam obni­żone o 5 mm zawie­sze­nie, felgi z opo­nami o niskich opo­rach tocze­nia, zmo­dy­fi­ko­wany układ chło­dze­nia i doła­do­wa­nia. Całość połą­czona ze 180 kon­nym die­slem. Brzmi mało eks­cy­tu­jąco? Nie­ko­niecz­nie, spa­la­nie na pozio­mie 4,5l/100 oraz pręd­kość mak­sy­malna 230 km/h, zado­wolą każ­dego.

Ja jed­nak popro­szę Veloce.