Daniel Ric­ciardo zwy­cięża w GP Male­zji i prze­rywa passę kie­row­ców Mer­ce­desa. MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Fer­rari znów roz­cza­ro­wało. Ciężko winić Seba­stiana za koli­zję w pierw­szym zakrę­cie, był to raczej incy­dent wyści­gowy (choć dość surowi sędzio­wie będą się temu przy­pa­try­wać), to nie takich wyni­ków ocze­ku­jemy od tej ekipy. Fakt błędy się zda­rzają, ale patrząc po osią­gach Kimiego, Scu­de­ria nie miała dziś tempa, by wal­czyć z Red Bul­lami.

W walce Wil­liams vs. Force India już na star­cie poległ Felipe Massa. Pro­blemy z prze­pust­nicą zmu­siły Bra­zy­lij­czyka do startu z alei ser­wi­so­wej, póź­niej “slow punc­ture” w wyścigu i osta­tecz­nie 13 miej­sce. Lepiej pora­dził sobie Valt­teri. Po star­cie z 11 pola zdo­łał prze­bić się na piątą pozy­cję i fini­szo­wać przed Ser­gio Pere­zem. Mimo wszystko to kie­rowcy Force India mogą czuć się wygrani w tej walce. Oba bolidy punk­to­wały i obec­nie w gene­ralce róż­nica mię­dzy zespo­łami wynosi 3 punkty na korzyść ekipy Vijaya Mally’i.

W dal­szej czę­ści stawki, pierw­szy punk­cik dla Pal­mera oraz dwa McLa­reny w top 10. Warto wspo­mnieć, że Fer­nando po star­cie z końca stawki fini­szo­wał przed Jen­so­nem But­to­nem. Jest to dobry pro­gno­styk przed zbli­ża­ją­cym się domo­wym wyści­giem dla Hondy w Japo­nii.

Lewis Hamil­ton w roz­mo­wie z ESPN: “Muszę się pozbie­rać. Chło­paki wyko­nali fan­ta­styczną pracę w ten week­end, zro­bi­li­śmy wszystko, co się dało. Ja zro­bi­łem wszystko, co mogłem. Po pro­stu nie mogę w to uwie­rzyć, jest 8 samo­cho­dów napę­dza­nych sil­ni­kami Mer­ce­desa i tylko z moimi jest w tym roku coś nie tak. Coś jest nie tak ale nic nie mogę na to pora­dzić.”

  1. Ric­ciardo
  2. Ver­stap­pen
  3. Ros­berg
  4. Raik­ko­nen
  5. Bot­tas
  6. Perez
  7. Alonso
  8. Hul­ken­berg
  9. But­ton
  10. Pal­mer
  11. Sainz
  12. Erics­son
  13. Massa
  14. Kvyat
  15. Wehr­lein
  16. Ocon
    DNF: Nasr, Hamil­ton, Gutier­rez, Magnus­sen, Gro­sjean, Vet­tel