Wygląda na to, że Jaguar pozaz­dro­ścił Porsche modelu 718 Cayman/Boxster i ich małych sil­ni­ków. Szpie­dzy Auto­caru przy­ła­pali tajem­ni­czego muła F-type’a, który o zgrozo, pod maską ma dwu litro­wego DIESLAMIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Tak więc obok zapo­wia­da­nego bazo­wego modelu, z ben­zy­no­wym czte­ro­cy­lin­dro­wym 2,0 wszystko wska­zuje na to, że małe coupe wkrótce być może kupimy także z rop­nia­kiem zna­nym z więk­szych modeli marki i z par­kingu odje­dziemy w chmu­rze czar­nego dymu. Dałoby to moż­li­wość klien­tom posia­da­nia pięk­nego samo­chodu za uła­mek kosz­tów eks­plo­ata­cyj­nych bar­dziej hard­ko­ro­wych F-typów. Czy to dobry krok? Ciężko stwier­dzić, wiele z pro­to­ty­pów nie wcho­dzi do osta­tecz­nej pro­duk­cji. Być może inży­nie­ro­wie Jagu­ara spraw­dzają tylko jakieś rewo­lu­cyjne roz­wią­za­nia w nowych jed­nost­kach.

Jedno jest pewne, widoczny poni­żej muł w bry­tyj­skiej bazie danych zare­je­stro­wany jest jako die­sel. Czy sto­jąc w salo­nie i kon­fi­gu­ru­jąc swo­jego wyma­rzo­nego Jaga, wyje­cha­li­by­ście wła­śnie “rop­nia­kiem”?

https://twitter.com/autocar/status/795629623304396800/photo/1?ref_src=twsrc%5Etfw