Felipe Massa — emeryt

463

MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘFelipe Massa ogło­sił że 2016 będzie jego ostat­nim sezo­nem w F1. 35-latek wziął udział w 242 wyści­gach GP, 11 razy sta­wał na naj­wyż­szym stop­niu podium, był o krok od zdo­by­cia mistrzow­skiej korony w sezo­nie 2008, kiedy to na ostat­nich metrach GP Bra­zy­lii Lewis Hamil­ton zdo­łał wyprze­dzić Timo Glocka przy­pie­czę­to­wu­jąc swój pierw­szy tytuł.

Ostat­nio dużo myśla­łem o mojej przy­szło­ści i pod­ją­łem decy­zję, że z koń­cem tego sezonu opusz­czę For­mułę 1. Życie sta­wia przed nami wiele wybo­rów i czuję że dla mnie nad­szedł czas by spró­bo­wać cze­goś innego. Może jesz­cze zoba­czy­cie mnie za kie­row­nicą samo­chodu wyści­go­wego, lecz w tym momen­cie mam dużo czasu na pod­ję­cie dal­szych decy­zji.”

W trak­cie swo­jej dłu­giej kariery Felipe spę­dził trzy lata w Sau­be­rze, z któ­rego awan­so­wał do Scu­de­rii Fer­rari, gdzie miał szanse star­to­wać u boku legendy Micha­ela Schu­ma­chera w sezo­nie 2006.

To wła­śnie dla­tego bra­zy­lij­czyk wybrał GP Włoch, jako odpo­wiedni moment by ogło­sić przej­ście na eme­ry­turę.
“Nie jest przy­pad­kiem że ogła­szam to wła­śnie tutaj. 10 lat temu na Mon­zie też pewien kie­rowca ogło­sił koniec kariery i był to nie kto inny jak Michael. Czło­wiek który wywarł na mnie ogromny wpływ. 10 lat póź­niej w tym samym padoku posta­no­wi­łem ogło­sić moje odej­ście.”

Z pew­no­ścią będzie nam bra­ko­wało sym­pa­tycz­nego Bra­zy­lij­czyka, który przy­znał że naj­gor­szym momen­tem w jego karie­rze nie był uraz głowy któ­rego doznał pod­czas GP Węgier 2009 lecz afera cra­sh­gate pod­czas GP Sin­ga­puru 2008, co kosz­to­wało go kilka punk­tów jakże cen­nych na koniec tam­tego sezonu.

Gdyby nie ten wypa­dek praw­do­po­dob­nie zdo­był bym tam­ten tytuł i wiem że nie zaprze­pa­ści­łem go z mojej winy, nie popeł­ni­łem błę­dów, sprzęt nie odma­wiał posłu­szeń­stwa, więc tym bar­dziej ciężko jest się z tym pogo­dzić”

Dzię­ku­jemy Felipe.