Ostat­nie PP w sezo­nie padło łupem Lewisa Hamil­tona. Anglik poko­nał zespo­ło­wego part­nera o ponad 0,3 sek. Z dru­giej linii ruszy Ric­ciardo obok Raik­ko­nena. Red Bull zary­zy­ko­wał w kwa­li­fi­ka­cjach i obaj kie­rowcy ruszą do wyścigu na super­mięk­kich opo­nach. MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Przy­po­mnijmy, Nico, aby zało­żyć mistrzow­ską koronę musi jutro sta­nąć na podium. Dobry start Ric­ciardo oraz Raik­ko­nena mogą pokrzy­żo­wać mu plany, choć z dru­giej strony nie można zapo­mi­nać jakim sprzę­tem dys­po­nuje Nie­miec a jakim rywale. Naj­gor­sze co może przy­da­rzyć się jutro obu Mer­ce­de­som to awa­ria. Pozba­wi­łaby ona kibi­ców pięk­nej walki do samej mety.

Za ple­cami srebr­nych, późno, bo późno, ale prze­bu­dziło się Fer­rari. Przez cały week­end pre­zen­tu­jąc przy­zwo­ite tempo, mogą jutro powal­czyć z bykami. Świetną dys­po­zy­cję potwier­dza Force India. Chło­paki zasłu­żyli na czwarte miej­sce, wyraź­nie poko­nu­jąc Wil­liamsa. Ciężka praca popłaca. I to kil­ka­na­ście ład­nych milio­nów $$. Do pierw­szej dzie­siątki udało się jesz­cze wbić Fer­nando Alonso. Dobry pro­gno­styk na przy­szły sezon. A warto wspo­mnieć, że Honda buduje cały zespół napę­dowy od nowa. Oby się posta­rali.

Lewis czy Nico? Kto założy mistrzow­ską koronę w sezo­nie 2016, na to pyta­nie odpo­wiedz już jutro. Start do ostat­niego wyścigu w tym sezo­nie o godzi­nie 14:00 czasu pol­skiego.

LH44: “Ciężko uwie­rzyć, że to już 61 pole posi­tion. Jesz­cze cztery i zła­pię Ayr­tona. Dziw­nie było poje­chać w ten week­end, zda­jąc sobie sprawę, ze to ostat­nie tre­ningi i kwalifi­ka­cje w tym aucie. Nigdy takiego już nie będziemy mieć. To przy­wi­lej móc nim jeź­dzić. Dziś ide­al­nie usta­wi­li­śmy bolid, znów praca mecha­ni­ków była ide­alna. Bez nich nie byłoby tego PP, więc dzię­kuję im! To ide­alna pozy­cja na jutro.
W ten week­end dotąd kon­cen­tro­wa­łem się wyłącz­nie na zdo­by­ciu tej pozy­cji. Teraz usią­dziemy z inży­nie­rami, przej­dziemy przez różne sce­na­riu­sze. Mam nadzieję, że odjadę na star­cie i wygram ten wyścig…”

Usta­wie­nie na star­cie: 1. Hamil­ton; 2. Ros­berg; 3. Ric­ciardo; 4. Räik­könen; 5. Vet­tel; 6. Ver­stap­pen; 7. Hül­ken­berg; 8. Pérez; 9. Alonso; 10. Massa; 11. Bot­tas; 12. But­ton; 13. Guti­ér­rez; 14. Gro­sjean; 15. Pal­mer; 16. Wehr­lein; 17. Kwiat; 18. Magnus­sen; 19. Nasr; 20. Ocon; 21. Sainz; 22. Erics­son.

JT.