Hamil­ton z PP do GP Male­zji z dużą prze­wagą nad Nico Ros­ber­giem, który nie mógł dziś zagro­zić part­ne­rowi z zespołu.MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Za ich ple­cami usta­wią się kolejno Red Bulle (Max przed Dan­nym), Fer­rari (Seb przed Kimim) i Force India (Perez przed Hul­kiem). Ten porzą­dek burzy nieco Jen­son But­ton, który do swo­jego jubi­le­uszo­wego 300 GP Ruszy z 9 pola. Ładny pre­zent przy obec­nej for­mie McLa­rena. Zwłasz­cza gdy part­ner z zespołu star­tuje z 22 pola. Kara 45 pozy­cji za wymianę ele­men­tów jed­nostki napę­do­wej.

Roz­cza­ro­wu­jący wynik Wil­liamsa. Obaj kie­rowcy pre­zen­to­wali dziś ładne tempo, lecz Valt­teri nie zdo­łał wejść do Q3 a Felipe osta­tecz­nie skoń­czył na P10.

Co nas czeka jutro? Ogromne tem­pe­ra­tury, duża wil­got­ność i sporo walki w środku stawki. Jeśli Lewis nie zepsuje startu i nie spad­nie deszcz (o co modlą się czer­woni), to na pozy­cjach 1–2 nie­wiele będzie się działo. Pozo­staje nam kibi­co­wać resz­cie stawki i po cichu liczyć na deszcz. To zawsze dodaje pikan­te­rii a w tym sezo­nie wyjąt­kowo sucho na torach.

Z pado­ko­wych plo­te­czek warto rów­nież wspo­mnieć, że w końcu pozna­li­śmy przy­szłość Ser­gio Pereza, który zostaje w Force India. Chyba naj­roz­sąd­niej­szy wybór z dostęp­nych miejsc.

  1. Hamil­ton
  2. Ros­berg
  3. Ver­stap­pen
  4. Ric­ciardo
  5. Vet­tel
  6. Raik­ko­nen
  7. Perez
  8. Hul­ken­berg
  9. But­ton
  10. Massa
  11. Bot­tas
  12. Gro­sjean
  13. Gutier­rez
  14. Magnus­sen
  15. Kvyat
  16. Sainz
  17. Erics­son
  18. Nasr
  19. Pal­mer
  20. Ocon
  21. Wehr­lein
  22. Alonso