Rok temu o tej porze kibice prze­żyli pierw­sze roz­cza­ro­wa­nie po kwa­li­fi­ka­cjach w kre­tyń­skim for­ma­cie eli­mi­na­cji. W tym roku można rzec wszystko po sta­remu. Układ sił bar­dzo podobny do zeszło­rocz­nego.  MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Z Pole Posi­tion, a jakże Lewis Hamil­ton 0,2 sek przed Vet­te­lem. Lewis uru­cho­mił w koń­cówce Ham­mer Time, miaż­dżąc rywali i bijąc abso­lutny rekord toru. Rzu­tem na taśmę Seba­stian wyprze­dził Bot­tasa, który zblo­ko­wał koła na szyb­kim okrą­że­niu. Z pew­no­ścią Fin nie będzie miał lekko u boku Hamil­tona, ale nie można go skre­ślać. Nowy team, nowe śro­do­wi­sko.

Na okla­ski zasłu­żył rów­nież Romain Gro­sjean zwłasz­cza na tle Magnus­sena. 6 miej­sce w naro­wi­stym boli­dzie tuż za ple­cami Maxa Ver­stap­pena. Czapki z głów. 0,3 sek z fran­cu­zem Felipe Massa — jak na razie jedyna nadzieja Wil­liamsa. Bar­dzo równo rów­nież Toro Rosso. Tylko 0,025 sek róż­nicy mię­dzy Sain­zem a Kvy­atem. Z pew­no­ścią jest to rok, w któ­rym Danił musi poka­zać swoje mocne strony, bo czwar­tej szansy może już nie dostać.

Pechowcy i roz­cza­ro­wa­nia. Z pew­no­ścią Daniel Ric­ciardo. Bole­sny począ­tek sezonu dla Austra­lij­czyka. Roz­bi­cie bolidu przed wła­sną publicz­no­ścią, Dani liczył na znacz­nie wię­cej. Miejmy nadzieję, że wymiany nie będzie wyma­gała skrzy­nia bie­gów. Wypa­dek bar­dzo podobny do tego z sesji tre­nin­go­wej Pal­mera.

Force India lekko poni­żej ocze­ki­wań. O włos z Q3 minął się Perez. W boli­dzie z nad­wagą to i tak przy­zwo­ity wynik. Este­ban Ocon za ple­cami Fer­nando. W McLa­re­nie po sta­remu.

Duży poten­cjał widać w eki­pie Renault, zwłasz­cza po nie­miec­kiej stro­nie garażu. Nico, osta­tecz­nie zakoń­czył kwale na 12 pozy­cji, lecz już w tre­nin­gach poka­zy­wał przy­zwo­ite tempo. Nie­stety nie można tego powie­dzieć o Pal­me­rze. Pierw­szy kie­rowca, który roz­bił bolid w tym sezo­nie i start w ogo­nie stawki nie napawa opty­mi­zmem. 17505043_1418399454885002_1068878484227433085_o

Ostat­nie minuty trze­ciej sesji tre­nin­go­wej zakoń­czyły się roz­bi­ciem bolidu przez naj­młod­szego kie­rowcę w stawce. Wil­liams Lance Stroll’a wyma­gał wymiany skrzyni bie­gów — efekt +5 pozy­cji na star­cie do i tak roz­cza­ro­wu­ją­cej postawy w Q1. Jak widać, pie­nią­dze nie jeż­dżą 😉

Zasko­cze­niem może być rów­nież brak Pas­cala Wehr­le­ina. Nie­miec zosta­nie zastą­piony przez kie­rowcę roz­wo­jo­wego Fer­rari — Anto­nio Gio­vi­naz­ziego. Pas­cal poin­for­mo­wał zespół, iż nie jest w sta­nie prze­je­chać całego dystansu wyścigu, efekty kraksy w tego­rocz­nym Race of Cham­pions.

Czego możemy spo­dzie­wać się jutro? Jak potwier­dziło Pirelli, opony są tward­sze niż się spo­dzie­wali. Umoż­liwi to kie­row­com ciśnię­cie przez dłuż­szy czas i ostrzej­szą walkę, ale stra­te­gicz­nie wszystko może roze­grać się na jeden pit stop. Ważne co pokaże Fer­rari na dystan­sie całego wyścigu, w dłu­gich prze­jaz­dach na tre­nin­gach byli mocni, srebrni muszą czuć ich oddech na ple­cach.

Przy­po­mi­namy rów­nież o zmia­nie czasu w nocy. Start godzina 6:00, w Pol­sce wyścig możemy zoba­czyć na ante­nie Ele­ven Sports.

1.Hamilton 2.Vettel
3.Bottas 4.Raikkonen
5.Verstappen 6.Grosjean
7.Massa 8.Sainz
9.Kvyat 10.Ricciaro
11.Perez 12.Hulkenberg
13.Alonso 14. Ocon
15.Ericsson 16.Giovinazzi
17.Magnussen 18.Vandoorne
19.Palmer 20.Stroll