Na roz­po­czy­na­ją­cych się wła­śnie tar­gach w Los Ange­les Jaguar odsłoni kon­cept swo­jego naj­now­szego kom­pak­to­wego SUVa. I-Pace, bo takie imię będzie nosiło nowe dziecko Bry­tyj­czy­ków, ma być full elek­try­kiem. MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Cie­kawy design wpi­su­jący się w obecną sty­li­stykę Jagu­ara może być god­nym rywa­lem Tesli. Ba, wyglą­dem zjada ame­ry­kań­skiego kuzyna na śnia­da­nie. Dzięki zamon­to­wa­niu bate­rii w pod­ło­dze w środku wygo­spo­da­ro­wano sporo prze­strzeni dla pasa­że­rów. A ci nie będą roz­cza­ro­wani. Na razie to tylko kon­cept, ale wnę­trze pre­zen­tuje się naprawdę dobrze. Ład­nie wkom­po­no­wane 12-calowe ekrany nie wyglą­dają jak docze­pione na siłę. W wer­sji pro­duk­cyj­nej, tak czy siak taniego pla­stiku w środku nie uświad­czymy, co w połą­cze­niu z tech­no­lo­gią może zwia­sto­wać kawał dobrego (dro­giego) samo­chodu.

O sza­lo­nych moż­li­wo­ściach, jakie daje napęd Tesli wie­dzą już pra­wie wszy­scy. W tym przy­padku rów­nież nie będziemy roz­cza­ro­wani. Dwa sil­niki elek­tryczne przy każ­dej z osi, które swoją drogą są bar­dzo kom­pak­towe (234mm x 500mm), gene­ro­wać będą 400KM i aż 700Nm. Według Jagu­ara przy­spie­sze­nie 0–100 ma wyno­sić około 4 sekund, ale śmiało można stwier­dzić, że pew­nie da się szyb­ciej. Za sta­bil­ność na dro­dze ma odpo­wia­dać zawie­sze­nie Mul­ti­link znane już z F-Pace’a.

Jaki zasięg? Na jed­nym łado­wa­niu wg inży­nie­rów Jaga około 500km. Więc dla kogoś, kto robi dzien­nie około 40-50km wystar­czy jedno łado­wa­nie w tygo­dniu, które samo w sobie jest dość szyb­kie, do 80% w 90 minut i do 100% w dwie godzinki za pomocą 50kW łado­warki.

Takimi samo­cho­dami Jaguar jest w sta­nie prze­ko­nać mnie do elek­try­ków. Pla­no­wana data pre­miery 2018.
JT.