Kubica na podium w pierw­szym wyścigu na Spa.MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Wspa­niały wynik zwłasz­cza po piąt­ko­wych pro­ble­mach z nad­ste­row­nym RS 01. Po czę­ści w zdo­by­ciu podium pomo­gły kary dla rywali, ale nie umniej­sza to zasług Roberta, a także świet­nego startu jego zespo­ło­wego part­nera. Z farta też trzeba umieć sko­rzy­stać i dziś Kubica zro­bił to per­fek­cyj­nie. Awans z 7 pozy­cji praw­do­po­dob­nie oszczę­dził wielu pro­ble­mów, kraksa w pierw­szym zakrę­cie mocno uszczu­pliła stawkę. Nie­stety tempo fran­cuza nie było naj­lep­sze i już po kilku okrą­że­niach spadł na piątą pozy­cję, dodat­kowo został ude­rzony i wyko­nał efek­towny piruet, za co sędzio­wie uka­rali załogę Rueda/Sathienthirakul doda­niem 25 sekund do osta­tecz­nego wyniku.

Po zmia­nie kie­row­ców Robert zabrał się za odra­bia­nie strat. Pre­zen­to­wał bar­dzo dobre tempo i roz­sądną jazdę. Choć nie łatwo było wyprze­dzić Indo­ne­zyj­czyka. Udało się to na ostat­nim okrą­że­niu, a dzięki ostrej walce na pozy­cjach 2–3 odpadł kolejny z rywali. W tej chwili Renault z nume­rem 16 awan­so­wało na czwartą pozy­cję. Już po prze­kro­cze­niu linii mety sędzio­wie uka­rali kuzy­nów Pie­tera i Stejna Scho­thor­stów, dzięki czemu nie­ocze­ki­wa­nie na pierw­sze miej­sce awan­so­wali Owens/Blomstedt przed Pie­te­rem i Jero­enem Scho­thor­stami a na naj­niż­szym stop­niu podium sta­nął Robert Kubica wraz z Chri­to­phem Hamo­nem.

Brawo! Pięk­nie znów zoba­czyć pol­skie flagi na Spa i oczy­wi­ście Roberta na podium. Czy jutro będzie wyżej? Start do sprintu punk­tu­al­nie o 12:00 z pozy­cji numer 3. Trzy­mamy kciuki.