Lotus Exige Sport 380 to naj­szyb­sza, naj­lżej­sza i naj­moc­niej­sza wer­sja sza­lo­nego toro­wego łobuza. Bazu­jący na zeszło­rocz­nym Exige’u Sport 350, nowa 380tka otrzy­mała kilka mody­fi­ka­cji, by bez wstydu na torze móc rywa­li­zo­wać (i łoić tyłki) droż­szym rywa­lom.MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Lotus waży tylko 1066kg, wszystko za sprawą wszech­obec­nego włókna węglo­wego i lek­kich paneli. Dla przy­kładu tylną szybę zastą­piono odpo­wied­ni­kiem z two­rzywa, co dało oszczęd­ność pra­wie kilo­grama. Lek­kie spor­towe fotele, litowo-jonowy aku­mu­la­tor, kute felgi i nowe tar­cze hamul­cowe wszystko to dało oszczęd­ność 26kg wzglę­dem zwy­kłego Exige’a Sport. Wła­śnie takie smaczki two­rzą legendę tej marki.

Poprawki zago­ściły rów­nież w komo­rze silnika.3,5 litrowe doła­do­wane V6 Toyoty gene­ruje teraz 375KM i 410Nm. Wraz z nowym pakie­tem Aero (nowy spli­ter, dyfu­zor, spoj­ler i zmie­niony kształt nie­któ­rych paneli) i spor­to­wymi opo­nami pozwala to kata­pul­to­wać ten mały pocisk od zera do setki w 3,5 sek. i top speed na pozio­mie 285 km/h. Jed­nak to, co naj­waż­niej­sze w tym modelu to pręd­kość w zakrę­tach.

Exige Sport 380 dostępny będzie zarówno manu­alną, jak i AUTOMATYCZNĄ(sic!) skrzy­nią. Obie mają sześć bie­gów. W wer­sji z auto­ma­tem znaj­dziemy sys­tem Dyna­mic Per­for­mance Mena­ge­ment (DPM), dzięki któ­remu można prze­łą­czać się mię­dzy dwoma try­bami pracy — ‘Sport’ i ‘Race’. Jed­nakże według Lotusa to wer­sje z manu­alną skrzy­nią będą sta­no­wić 90% sprze­daży.

Jak twier­dzi szef Lotusa Jean-Marc Gales, wszyst­kie wpro­wa­dzone mody­fi­ka­cje nie spra­wiają, że samo­chód nie nadaje się do codzien­nego użytku, choć trzeba przy­znać, że tylko sza­le­niec jeź­dziłby tym po bułki.

Ceny od 67,000 fun­tów / 89,900 euro.