Nie jest to żart. Tego­roczny, świeżo upie­czony mistrz świata For­muły 1 ogło­sił zakoń­cze­nie kariery. Tak więc dołą­czy do grona eme­ry­tów Jen­sona But­tona oraz Felipe Massy.

Od 25 lat w wyści­gach, moim naj­więk­szym marze­niem było zosta­nie mistrzem świata For­muły 1. Całe poświę­ce­nie i ciężka praca przy­świe­cała tylko temu celowi. Wła­śnie tego doko­na­łem. Zdo­by­łem swój szczyt i czuję się wspa­niale. Czuję ogromną wdzięcz­ność dla każ­dego, kto wspie­rał mnie w dąże­niu do tego celu.”MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Ten sezon, mówię wam, był ciężki. Naci­ska­łem jak sza­lony w każ­dym obsza­rze, po roz­cza­ro­wa­niach z dwóch ubie­głych lat, napę­dzało to moją moty­wa­cję jak nigdy wcze­śniej. Oczy­wi­ście miało to wpływ na bli­skich i tych, któ­rych kocham. Razem ze mną poświę­cała się cała rodzina. Nie znaj­duję słów, by oka­zać wdzięcz­ność mojej żonie Vivian; była nie­sa­mo­wita. (…)”

W chwili kiedy wygra­łem na Suzuce, od tego momentu sprawa tytułu była w moich rękach. Pre­sja była wielka i w tym momen­cie zaczą­łem poważ­nie myśleć o zakoń­cze­niu kariery, jeśli zostanę mistrzem świata. W nie­dzielę w Abu Dhabi czu­łem, że to może być mój ostatni wyścig, więc chcia­łem cie­szyć się nim jak naj­bar­dziej. Decy­zję pod­ją­łem w ponie­dzia­łek wie­czo­rem.
Jedyne co czyni tę decy­zję trudną, jest fakt, iż sta­wiam moją rodzinę wyści­gową w trud­nej sytu­acji. Na szczę­ście Toto to sza­nuje. Wie­dział, że jestem w stu pro­cen­tach pewny i wsparł mnie w tej decy­zji. Moim naj­więk­szym osią­gnię­ciem w motor­spor­cie już zawsze będzie zdo­by­cie tytułu mistrza świata wraz ze srebr­nymi strza­łami.
Teraz jestem tu by cie­szyć się chwilą. Jest czas, by powspo­mi­nać dobry sezon. Po wszyst­kim zoba­czymy, co przy­nie­sie jutro…”

Nico, osią­gnął to, o czym marzył, zszedł ze sceny nie­po­ko­nany. Przez wielu zawsze będzie zapa­mię­tany jako Brit­ney, kie­rowca który od dziecka prze­gry­wał z Lewi­sem. My, fani, zapa­mię­tamy go jako mistrza i świet­nego spor­towca.

Kto zaj­mie miej­sce Nico? Max? Pas­cal? A może Bot­tas? Toto Wolff zapo­wie­dział że poszu­ki­wa­nia zaczną się w ponie­dzia­łek.