Nico Ros­berg z PP przed GP Japo­nii. Nie­miec poko­nał part­nera z zespołu o zale­d­wie 0,013 sekundy! MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Dawno nie oglą­da­li­śmy tak emo­cjo­nu­ją­cych kwa­li­fi­ka­cji. Róż­nice w czo­łówce były mini­malne i każdy nawet naj­mniej­szy błąd powo­do­wał potężne straty. Prze­ko­nali się o tym obaj kie­rowcy Wil­liamsa nie wcho­dząc nawet do Q3. W czo­łówce Fer­rari poka­zało, że są w sta­nie wal­czyć z Red Bul­lami w sprzy­ja­ją­cych warun­kach. P3 dla Kimiego i P4 dla Seba­stiana o włos przed bykami. Choć trzeba pamię­tać o karze plus 3 pozy­cji dla Vet­tela za koli­zję z Ros­ber­giem w GP Male­zji. (start z P7).

Spo­rym, pozy­tyw­nym zasko­cze­niem są pozy­cje duetu Haasa. Zarówno Romain, jak i Este­ban zna­leźli się w Q3 tocząc piękną walkę z Force India. Rado­ści za to nie ma w garażu McLa­rena. Mimo popra­wio­nej jed­nostki zarówno But­ton, jak i Alonso nie byli w sta­nie zaak­cen­to­wać swo­jej obec­no­ści w kwa­li­fi­ka­cjach. Skoń­czyło się odpo­wied­nio na P17P15.

Co nas czeka jutro? Pro­gnozy pogody jak na razie się nie spraw­dzają, była mowa o desz­czu w kwa­li­fi­ka­cjach i mokrym wyścigu. Mimo wszystko nie­dziela może przy­nieść zaska­ku­jące roz­wią­za­nia. Mer­ce­des zale­cił deli­katne “przy­krę­ce­nie” osią­gów swo­ich sil­ni­ków, a jest ich w stawce aż 8 co daje teamom z innymi jed­nost­kami szansę na nieco łatwiej­szą walkę. W czo­łówce, mimo domi­na­cji Ros­berga przez cały week­end, Lewis na pewno nie zło­żył broni. Jutro będzie sta­rał się udo­wod­nić Niem­cowi, że wciąż jest w grze. Za ich ple­cami ostra bata­lia byków z czer­wo­nymi, tego możemy być pewni. Noo, chyba że znów ktoś namie­sza w pierw­szym zakrę­cie ;).

Usta­wie­nie na star­cie:
1.Rosberg 2.Hamilton 3.Raikkonen 4.Verstappen 5.Ricciardo 6.Perez 7.Vettel 8.Grosjean 9.Hulkenberg 10.Gutierrez 11.Bottas 12.Massa 13.Kvyat 14.Sainz 15.Alonso 16.Palmer 17.Button 18.Magnussen 19.Ericsson 20.Nasr 21.Ocon 22.Wehrlein