Udany powrót Kubicy na tor po bar­dzo dłu­giej prze­rwie. 5 lat w motor­spor­cie to wiecz­ność i trzeba przy­znać, że w pra­wie nie­zna­nym sobie samo­cho­dzie z nie­do­świad­czo­nym zespo­łem pora­dził sobie świet­nie.MIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Po wczo­raj­szym trze­cim miej­scu i dzi­siej­szym star­cie z rów­nie dobrej pozy­cji na pewno ocze­ki­wa­nia były ogromne, po cichu nawet liczy­li­śmy na walkę o zwy­cię­stwo, skoń­czyło się na czwar­tej pozy­cji. Ale hej, to i tak świetny wynik. Zespół tuż przed star­tem zmie­nił tar­cze hamul­cowe w RS 01 na świeże, co spra­wiło, że samo­chód nie hamo­wał za dobrze, był nie­sta­bilny i pod­ste­rowny. Gdy Polak został już wyprze­dzony, tar­cze się “dotarły” i można było naci­skać rywali, nie dały rady opony. “W wyścigu musia­łem zarzą­dzać opo­nami. Jedno szyb­kie kółko i tempo bar­dzo spa­dało. Tyły były na limi­cie.” — powie­dział Robert po wyścigu. Osta­tecz­nie nie było szam­pana na podium, lecz nie to jest w tym wszyst­kim naj­waż­niej­sze.

Od dłuż­szego czasu można zoba­czyć, że Robert do cze­goś się przy­go­to­wuje. Inten­sywne tre­ningi i starty w zawo­dach kolar­skich, zaję­cia typowe dla kie­row­ców wyści­go­wych. W roz­mo­wach z dzien­ni­ka­rzami Kubica powie­dział, że przy­szły rok na 90% spę­dzi na torze. Nie wia­domo w jakiej serii, lecz dla nas kibi­ców naj­waż­niej­sze, że (naj­praw­do­po­dob­niej) Robert wróci. Pozo­staje cier­pli­wie cze­kać na roz­wój wyda­rzeń.

A czy zoba­czymy Roberta Kubicę w następ­nym wyścigu Renault Sport Tro­phy? Nigdy nic nie wia­domo. Runda na Spa była przed ostat­nią w tym sezo­nie i jeśli Renault ponow­nie zaprosi polaka do startu myślę, że byłby to dobry tre­ning i oka­zja do bliż­szego pozna­nia wyści­gó­wek z dachem.

Dzię­ku­jemy Rober­towi za emo­cje, a już w przy­szły week­end, zapra­szamy na rela­cję z GP Male­zji For­mu­ly1.