Szlaki dla tego seg­mentu prze­cie­rał Merc CLS, w VW robotę robił naj­pierw Pas­sat CC by następ­nie stać się po pro­stu VW CC. Teraz pora na jego następcę, czyli Arte­ona.

To co nas naj­bar­dziej inte­re­suje to oczy­wi­ście jed­nostki napę­dowe. Ben­zynka 1,5L 143 KM oraz 2,0 TFSi 187 i 276 KM. Dla fanów rop­nia­ków trzy warianty 2,0 TDI — 148, 187 oraz 236KM. W wer­sjach z napę­dem na przód sil­niki spa­ro­wane są z 6 stop­nio­wym manu­alem, z napę­dem 4mo­tion — 7stop­niowy auto­mat DSGMIEJSCE NA TWOJĄ REKLAMĘ

Arteon przy roz­sta­wie osi 2,84m i dłu­go­ści nad­wo­zia 4,86m zaofe­ruje cał­kiem obszerne wnę­trze, przy czym, koszy­ka­rze raczej zado­wo­leni nie będą, przy wyso­ko­ści 1,43.

To, co naj­bar­dziej przy­ciąga uwagę to wygląd. Dawno żaden VW nie był tak eks­cy­tu­jący i sek­sowny z zewnątrz. Z przodu w oczy rzuca się nowe wcie­le­nie kla­sycz­nego Volks­wa­ge­now­skiego grilla, w który sub­tel­nie wkom­po­no­wane zostały ledy, tył zaś wień­czy sub­telna lotka.  W środku każdy, kto jeź­dził nowymi samo­cho­dami VW, poczuje się jak w domu. Kon­solę cen­tralną zdobi ekran o prze­kąt­nej 6,5” lub 9,2”. Z techno nowo­ści warto wspo­mnieć o nowym adap­ta­cyj­nym tem­po­ma­cie, który samo­dziel­nie odczyta znaki i dosto­suje pręd­kość jazdy. Popra­wiono rów­nież reflek­tory, które dzięki danym z GPSa doświe­tlą zakręt, zanim w niego wje­dziemy. Inte­li­gentny Arteon zadba rów­nież o nasze bez­pie­czeń­stwo: Lane Assist działa teraz od 10km/h nie jak wcze­śniej od 30, w przy­padku gdy ktoś nam zaje­dzie drogę uchroni nas od wypadku. Pomy­ślano rów­nież o pasa­że­rach tyl­nej kanapy. W przy­padku wykry­cia zagro­że­nia nad­cią­ga­ją­cego z tyłu docią­gnięte zostaną pasy bez­pie­czeń­stwa. Cwana bestia.

Główną kon­ku­ren­cją dla Arte­ona będzie BMW 4 Gran­Co­upe, a także bliż­szy kuzyn z grupy VAGA5 Spor­t­back. Czy odnie­sie suk­ces w walce z pre­sti­żo­wymi kon­ku­ren­tami? Jeśli zosta­nie roz­sąd­nie wyce­niony, z pew­no­ścią odbie­rze im część klien­tów.

JT.